Francja Przeciwko Ultraszybkiej Modzie: Przełomowe Regulacje w Walce o Środowisko i Lokalny Rynek

autor: Łuczak Paulina

Francja podjęła znaczący krok w kierunku zrównoważonego rozwoju, wprowadzając nowe przepisy mające na celu uregulowanie przemysłu „fast fashion” i „ultra-fast fashion”. Przyjęta przez Senat ustawa, ciesząca się niemal jednomyślnym poparciem, ma na celu ograniczenie negatywnego wpływu niskobudżetowej i wysokoseryjnej produkcji odzieży na środowisko naturalne oraz ochronę lokalnych marek.

Kluczowe Aspekty Nowej Ustawy

Nowe prawo wprowadza szereg restrykcyjnych środków, które mają uderzyć w model biznesowy firm opierających się na szybkiej produkcji i niskich cenach:

  • Zakaz reklamy i promocji Zakazana zostanie reklama marek fast fashion, a influencerzy nie będą mogli promować ich produktów.
  • Opodatkowanie Produkty fast fashion zostaną objęte wysokimi podatkami. Od 2025 roku podatek może wynieść do 5 euro za sztukę, a do 2030 roku do 10 euro, przy czym nie może przekroczyć 50% pierwotnej ceny produktu.
  • Informowanie konsumentów i sankcje Firmy będą zobowiązane informować klientów o kosztach środowiskowych zakupu ich produktów. Ustawa wprowadzi również sankcje oparte na „ekopunktacji”, która oceni wpływ odzieży na planetę. Choć pierwotnie Senat zrezygnował z ekolablowania, opowiada się za obliczaniem kar na podstawie „zrównoważonego rozwoju” i „praktyk handlowych” platform e-commerce.
  • Definicja „Fast Fashion” Ustawa definiuje „fast fashion” na podstawie tempa produkcji, rotacji kolekcji, żywotności ubrań oraz „słabych zachęt” do ich naprawy.

Cel: Walka z „Potrójnym Zagrożeniem”

Minister ds. transformacji ekologicznej, Agnes Pannier-Runacher, nazwała fast fashion „potrójnym zagrożeniem”, promującym nadmierną konsumpcję, powodującym szkody ekologiczne i zagrażającym francuskim firmom odzieżowym. We Francji co sekundę wyrzuca się około 35 sztuk odzieży, a rocznie na rynek trafia około 48 sztuk odzieży na osobę. Między 2010 a 2023 rokiem wartość reklamowanych produktów w sektorze fast fashion wzrosła z 2,3 miliarda euro do 3,2 miliarda euro.

Głównym celem regulacji są platformy „ultra-fast fashion”, takie jak chińskie giganty Shein i Temu. Oskarża się je o nieuczciwą konkurencję wobec lokalnych marek. Senator Sylvie Valente Le Hir podkreśliła, że intencją jest „zachowanie marek, które nam zostały, marek, które są przystępne cenowo dla wszystkich Francuzów”. Co ważne, poprawki Senatu mają wyłączyć z rygorystycznych sankcji francuskie i europejskie marki, takie jak Zara, H&M czy Kiabi, które nadal będą zobowiązane do informowania o wpływie środowiskowym swoich produktów.

Proces Legislacyjny i Dalsze Kroki

Projekt ustawy został przyjęty przez niższą izbę parlamentu, Zgromadzenie Narodowe, w marcu 2024 roku, a następnie przez Senat. Senat wprowadził pewne zmiany, w tym dążenie do silniejszego ukierunkowania na chińskie marki. Choć Senat zatwierdził ustawę, nie jest to ostatnia przeszkoda legislacyjna. Wspólna komisja senatorów i posłów niższej izby ma spotkać się od września, aby opracować wspólny tekst przed ostatecznym przyjęciem ustawy. Dodatkowo, projekt musi zostać notyfikowany Komisji Europejskiej, aby zapewnić jego zgodność z prawem UE.

Reakcje i Perspektywy

Ustawa spotkała się z mieszanymi reakcjami:

  • Zwolennicy Minister Agnes Pannier-Runacher określiła to jako „ważny krok w walce z ekonomicznym i środowiskowym wpływem fast fashion”. Senatorowie, podobnie jak wielu konsumentów, widzą w tym krok w stronę bardziej odpowiedzialnych i zrównoważonych zakupów.
  • Krytyka Organizacje pozarządowe, takie jak Stop Fast Fashion, ostrzegły, że zmiany wprowadzone przez Senat mogą sprawić, że ustawa stanie się „pustą skorupą, bez żadnego efektu odstraszającego”. Pojawiły się również głosy, że podobne podejście nie może być stosowane w krajach trzeciego świata, gdzie ludzie zmagają się z dostępem do taniej odzieży. Część konsumentów wskazuje, że odzież zrównoważona jest droga i nie zaspokaja potrzeb większości społeczeństwa, postulując obniżenie jej cen, jeśli fast fashion ma być zakazane.
  • Przemysł i Shein Rzecznik Shein, Quentin Ruffat, stwierdził, że ustawa wpłynie na siłę nabywczą Francuzów i że regulacja powinna być „zbiorowym wysiłkiem”, a nie celowaniem w „jednego aktora”. Francuski Związek Przemysłu Tekstylnego nazwał ustawę „pierwszym krokiem” i wyraził nadzieję na jej „szybkie przyjęcie”, nawet jeśli tekst „nie w pełni odpowiada ich oczekiwaniom”.

Francja, stając na czele regulacji fast fashion, wysyła silny sygnał zarówno firmom, jak i konsumentom, podkreślając pilną potrzebę zmniejszenia wpływu przemysłu tekstylnego na środowisko.

Zobacz pozostałe wpisy